Blog

Surowa samoocena…czyli… subiektywne podsumowanie 2022r

Podsumowania
0
Tak…. dawno mnie tu nie było. Ale miałem swoje powody, w tym jeden prozaiczny: nie miałem nic ciekawego do napisania w temacie biegania, więc po co zaśmiecać przestrzeń powielanym tematem lub mało odkrywczą myślą. Co nie znaczy, że od ostatniego wpisu, czyli relacji z maratonu w Chicago, nic się u…

Bardzo wąskie okno… czyli… Relacja z Chicago Marathon 2022

Maraton
0
Jest środa, 3 doby po maratonie, jesteśmy w samolocie do Kalifornii. Jak samopoczucie? Dziękuję, całkiem spoko. Wczoraj byłem na krótkim biegu regeneracyjnym. Biegało mi się chyba łatwiej niż chodziło. Ale oczywiście odbudowa organizmu i powrót do formy potrwa kilka dni. Korci mnie żeby od razu zapytać czemu znowu tak spaprałeś…

Warto być cierpliwym… czyli… Relacja z 60. Biegu Westerplatte

Biegi
0
Zacznę nietypowo, bo od podsumowania: Tak… 18.09.2022 sportowo był bardzo dobrym dniem. W zasadzie brakowało tylko zwycięstwa Marcina w meczu Centralnej Ligi Juniorów U15 Jaguar Gdańsk vs UKS Orlen Gdańsk, bo remis 0:0 był mocnym niedosytem. No i jeszcze Koszykarze mogli zdobyć brąz na ME.. Natomiast mój wynik w 60.Biegu…

Na półmetku… czyli… podsumowanie pierwszej połowy 2022

Podsumowania
0
Chyba już kiedyś o tym wspomniałem, ale gdybym miał do wyboru napisać nowy wpis na blogu lub pójść w tym czasie pobiegać, to zawsze wybiorę to drugie. Patrząc z perspektywy, to godzenie biegania z pisaniem oraz miliardem innych rzeczy z pracą i rodziną na czele nie jest takie proste, jak…

Jak nie wicher, to tunel… czyli… relacja z 6. Gdańsk Maraton

Maraton
0
I biegłem, i biegłem, a wiatr cały czas nie ustawał. Ja jednak niestrudzony, biegłem dalej, choć podmuchy smagały me lico,  łzy przesłaniały widok, a naprężone mięśnie chciały wywiesić białą flagę na znak kapitulacji. Siłą woli i wizją ciepłej zupy mecie, lub chociaż banana, zaciskałem mocno zęby, sam siebie oszukując, że…

2.5 roku czekania… czyli… kilka słów przed 6. Gdańsk Maraton

Maraton
0
3 listopada 2019, Nowy Jork. Wtedy to ukończyłem mój ostatni uliczny maraton. Jakby nie patrzeć, to prawie 2,5 roku temu. Kawał czasu. Tyle dane mi było czekać, aby stanąć ponownie na koronnym dystansie biegów ulicznych. Plany były oczywiście inne… Na wiosnę 2020 miałem wystartować w 5. Gdańsk Maraton, a w…