Blog

O suchym pysku… czyli… Gdańsk Maraton 5.5

Maraton
0
Gdańsk Maraton 5.5, który odbył się w miniony weekend (21-23.05), to przejściowa forma pomiędzy tradycyjnym biegiem ze wspólnym startem i wytyczoną trasą, a wersją wirtualną. Co to oznacza w praktyce? Jest oficjalne miejsce startu i mety, ale ich zaliczenie nie jest obligatoryjne. Można biec gdzie się chce i to nawet…

Dryf w stronę brzegu… czyli… podsumowanie marca i kwietnia

Trening
0
Mam pewnego rodzaju blogerskie poczucie winy. Od dłuższego czasu niczego nie napisałem i dochodzę do wniosku, że rację mają Ci, którzy mówią, że blogerem stajesz się po 100 wpisach. Bo dopiero wtedy wychodzi na to, czy masz wystarczająco dużo zapału, determinacji, czasu i… tematów, żeby blog miał sens. Oczywiście, chyba…

Zapasy błotne… czyli… relacja z Pomerania Winter Challenge

Biegi
0
W zasadzie to miałem najpierw napisać relację z biegu #runGDN na 10km, który biegłem 28.02, ale z perspektywy stwierdzam, że rozwodzenie się na temat imprezy, w której biegłem sobie sam od startu do mety i która nie była tak na prawdę zawodami, a jedynie okazją do sprawdzenia siebie w warunkach…

Nagła odwilż… czyli… podsumowanie lutego

Podsumowania
0
I ciach, kolejny miesiąc zleciał. Luty w sumie też był dziwny. W pełni zimowy, mroźny i ze śniegiem po kostki, a często i do połowy łydek. W niedzielne słoneczne poranki ze znajomymi do lasu w sam raz, ale gdy chce się zrobić jakąś konkretną jednostkę treningową – po prostu nie…

Po białym… czyli… Podsumowanie stycznia

Podsumowania
0
Nie wiem w sumie co napisać, żeby było choć trochę ciekawie… Bo w zasadzie to nie działo się nic wartego wspomnienia. Kolejny miesiąc w warunkach pandemii minął i choć był cień szansy na rozegranie zawodów w lutym, to jednak nic z tego nie wyszło. Tak więc trening był nadal głównie…

W poczekalni… czyli… podsumowanie 2020

Podsumowania
0
…a w zasadzie za jednym zamachem podsumowanie i całego roku, i grudnia. Trochę się zastanawiałem co sensownego o całym 2020-tym mógłbym napisać i do żadnych górnolotnych wniosków nie doszedłem. Zacznijmy więc od czegoś prostszego, a więc szybkie podsumowanie grudnia. Grudzień Ten miesiąc był pod jednym względem wyjątkowy: rekordowa objętość –…
Menu